Date

Po ponad 3 letniej przerwie postanowiłem odkopać mojego starego bloga jako swoisty /dev/null na różnego rodzaju pomysły. Założenia były nastepujące:

  • ma być prosto (bez bazy danych),
  • lekko
  • ma się dać zarządzać blogiem z konsoli i pisać w VIMie ;)

Przez przypadek w sieci wpadłem na Pelicana i postanowiłem spróbować. Nie mam na codzień zbyt wiele doczynienia z Pythonem więc przy okazji mogłem się nauczyć czegoś nowego. Migracja z Wordpressa przebiegła w zasadzie bez większych komplikacji.

Przeniosłem tutaj tylko wybrane posty, spora część od 2008 roku się znacznie zdeaktualizowała i nie było sensu już ich trzmać.

Teraz zostaje “fine tuning”.