Date

Każdy ma zestaw narzędzi bez których trudno mu się pracuje. Dopiero przy okazji ostatniej reinstalacji systemu zauważyłem jak bardzo jestem od nich uzależniony. Postanowiłem zatem poświęcić im wpis na blogu. Myślę, że lista ta jest już w miarę ustabilizowana i nie ulegnie zbytnim zmianom. Kolejność przypadkowa:

1. Keepass - sejf haseł, zakładając że chce się utrzymać pewną różnorodność relatywnie mocnych haseł, nie widzę innej alternatwy niż program do zarządzania nimi. Spamiętywanie długich ciągów znaków bywa uciążliwe. Ponadto KeePass posiada cudowną, konfigurowalną opcję Auto-type, wpisującą nasz login i hasło w wybrane okno, niesamowita wygoda i oszczędność czasu.

2. WizMouse - malutkie narzędzie, które pozwala przewijać okna bez klikania na nich, wystarczy przenieść kursor nad dane okno i można przewijać, nie trzeba klikać wyciągać okna na pierwszy plan. Uzależnia niesamowicie, po tygodniu nie da się bez tego żyć ;)

3.  DropBox - dość popularne narzędzie do synchronizacji , backupu danych online. Uwielbiam swój folder publiczny, rapidshare, wyślijto, imageshack, czy FTP odszedł w zapomnienie.

4. PrtScr - to najnowszy program w mojej kolekcji. Jest to zaawansowany ‘zrzucacz’ ekranów, pozwala na rysowanie, adnotacje, dowolne definiowanie obszaru zrzutu i wiele innych. Krótka demonstracja:

http://www.youtube.com/watch?v=C4z3BUJbGUU

5.Hoekey - malutkie narzędzie pozwalające definiować globalne skróty klawiaturowe. Program zajmuje w tle 212 kB RAMu, jednak jest potężny, wystarczy rzucić okiem na dokumentację.

6. Launchy - rzekłbym, że to taka alternatywna linia poleceń, oprócz odpalania programów, posiada ogromny potencjał, całe naręcze skryptów dzięki, którym z linii poleceń dodamy zadanie do Remember the milk, wpis w kalendarzu i wiele innych.